Wybitni teatru absurdu

firefox Absurd w teatrze. Za najwybitniejszego dramatopisarza teatru absurdu uważa się Irlandczyka Samuela Becketta - autora sztandarowego dzieła tego nurtu, Czekając na Godota (1953). Beckett był pisarzem dwuję­zycznym - swoje utwory pisał po angielsku lub po francusku. Bohaterami Czekając na Godota są dwaj kloszardzi czekający na tajemniczego Go­dota. Ich czas wypełnia niewiele znacząca, miej­scami bezsensowna konwersacja. Sztuka nie ma fabuły, a czas, w którym się rozgrywa, nie jest okre­ślony. Późniejsze utwory Becketta jeszcze bardziej oddalają się od konwencjonalnych dramatów, a dialogi stają się coraz bardziej banalne i coraz mniej zrozumiałe, odzwierciedlając bezskuteczne próby komunikacji między ludźmi. Wpływ teatru absurdu, a w szczególności Bec­ketta, na rozwój współczesnego dramatu jest ogro­mny. Odważne eksperymenty pozwoliły wielu pi­sarzom i poeto pisarzom odrzucić tradycyjne spojrzenie na dramat, jako sztukę kreowania naturalnie brzmiącego dialo­gu i realistycznie wyglądających sytuacji a stworzyć nowy nurt wyłaniający się z otchłani starej koncepcji. Jedynie w Stanach Zjednoczonych, gdzie dramatopisarstwo zostało zdominowane przez skomercjalizowane teatry broadwayowskie, autorom trudno było wy­zwolić się spod dyktatu realizmu. Pomimo to i tutaj pojawili się wybitni twórcy, tacy jak Arthur Miller i Tennessee Williamms.

Młodzi gniewni

firefox Młodzi i zdolni. Gusty publiczności brytyjskiej kształtowane były w dużej mierze przez teatry londyńskiego West Endu, równie niechętne eksperymentowaniu, jak sceny nowojorskiego Broadwayu. Rzeczywistość kreowana na ich deskach to świat, w którym nie­wiele było miejsca na brzydotę, cielesność czy szarą codzienność. Równocześnie, wybitni reżyse­rzy brytyjscy (np. Tyrone Guthrie) czy aktorzy (np. Laurence Olivier, John Gielgud i Edith Evans) angażowali się w wystawianie Szekspira i innych klasyków, tworząc wspaniałe, niezrównane pod względem artystycznego kunsztu przedstawienia. Jako pierwszy wyłomu w takim podejściu do teatru dokonał John Osborne, który w swej słyn­nej sztuce Miłość i gniew (1956) przedstawił nie­zbyt atrakcyjny świat ludzi zawiedzionych swym życiem, sfrustrowanych rzeczywistością społecz­ną, w której przyszło im żyć. Frustracja głównego bohatera dramatu - Jimmiego Portera - objawia się ciągłymi, trudnymi do uzasadnienia atakami furii. Z tego powodu krytycy nadali grupie pisarzy, któ­rzy zadebiutowali w tym samym czasie co Osborne i których utwory miały podobną wymowę, nazwę „młodych gniewnych". Zadają także pytanie co będzie ze światem kiedy z tych młodych gniewnych wyrosną starzy wkurwieni. Sceny narodowe proponują repertuar klasyczny, mniejsze zespoły alternatywne eksperymentują, powstają przed­stawienia o tematyce politycznej, farsy, spektakle pantomimiczne.