Widzenie senatora

Diabły chcą męczyć senatora ale Belzebub nie każe im, bo przez te sny senator może się nawrócić. Belzebub przyszedł z polecenia cara. Car był uosabiany z szatanem. W widzeniu senator otrzymuje list od cara, że car go docenia. Senator jest kimś ważnym dlatego wszyscy go szanują. A tak naprawdę wszyscy go nienawidzą, udają że go szanują tylko dlatego bo się go boją. Spełniają się jego marzenia, car się od niego odwraca i ludzie też, bo nie jest już nikim ważnym. Czuje się tak jakby umarł, widzi siebie jak się rozkłada. Sen pokazuje marzenia i obawy senatora.

Polskie społeczeństwo przy stolikach

Do społeczeństwa przy stolikach zaliczamy generałów, oficerów, urzędników, damy, literatów czyli arystokrację. Rozmawiają w języku francuskim. Zabawy są organizowane przez Nowosilcowa, nie zrozumiała jest dla nich polska poezja, oraz Cichowski. Zajmują się sprawami błahymi, bale, itp. Szanują Nowosilcowa bo się go boją, służalcy stosunek wober zaborcy, jawni zdrajcy nie są patriotami, nie interesują się sprawami Polski. Nie obchodzi ich los polski, dla nich ona ginie. Gardzili poezją polską, hołdują francuskiej poezji.

Polskie społeczeństwo przy drzwiach

Do społeczeństwa przy drzwiach zaliczamy młodzież (patriotów) i dwóch starych Polaków. Rozmawiają w języku Polskim. Rozmawiają o aktualnej sytuacji politycznej, o ważnych narodowych sprawach. Komentują zachowanie towarzystwa stolikowego. Młodzi ludzie stoją przy drzwiach, są niezadowoleni z rządów Nowosilcowa i postępowania zaborcy. Wobec Polski przyjmują postawę patriotów, krytykują jawną zdradę polskości, która reprezentują Polacy. Płynie od nich żar, miłość do ojczyny. To oni tajnie walczą o jej wolność. Ludzie odważni, kochający Polskę. Polacy uważają za najlepszą poezję tworzy prawdziwa historia. Historię trzeba spisywać na bieżąco, nie zatajać i nie ubarwiać żadnych szczegółów i faktów. Opowieść o Cichowskim traktują jako mobilizację do walki. Są pełni podziwu dla niego i mu współczują. Żyją w świadomości, że ich też może spotkać ten sam los co Cichowskiego.