Tomasz

Okrutne lata dzieciństwa Tomasza, jego przeszłość oraz chęć zmiany swojego świata na lepszy.Kiedy Judym wraca do Warszawy, otwiera się jego przeszłość. Okazuje się, że pochodzi on z biednej rodziny miejskiej, z proletariatu. Jego ojciec nadużywał alkoholu, matki nie pamięta, ponieważ wcześnie zmarła. Wychowywał się on na ulicy Ciepłej, która zamieszkana była przez nędzarzy. Następuje konfrontacja przeszłości z rodziną pani Niewadzkiej, ponieważ z jednej strony widzi on przepych i bogactwo, a drugiej natomiast, okres dzieciństwa wspomina ze wstydem i niesmakiem. Wstydzi się swojego pochodzenia, ponieważ był to dla niego czas cierpienia. W Warszawie udaje się do swojej rodzinnej kamienicy, pragnie spotkać się ze swoim bratem Wiktorem i jego rodziną, mimo wszystko dba on o więzi rodzinne. Widzi ulicę Krochmalną i Ciepłą. Dostrzega, że właściwie nic się tutaj nie zmieniło, ulice te są brudne, nędzne, zamieszkane przez społeczność żydowską i polską. Podobnie wygląda kamienica, jest zaniedbana i przepełniona nędzą. A ludzie w niej żyjący w ogóle nie różnią się od siebie, ponieważ są bardzo zapracowani i zmęczeni życiem i ciężkimi warunkami w jakich przyszło im żyć.

Rodzina

Ukazanie niewyobrażalnej nędzy, w jakiej przyszło żyć rodzinie Tomasza. Bieda i ubóstwo ówczesnego społeczeństwa. Po drodze spotyka małą, trzynastoletnią dziewczynkę, która postrzega go za obcego. Życie w biedzie i nędzy powoduje, że dzieci szybko dorastają i często zachowują się niemoralnie. Dowiaduje się od niej, że nie mają oni pieniędzy na ufundowanie szpitala dla swojej chorej psychicznie babci, która krzyczy z domu. Ludzi biednych nie stać na leczenie. Okazuje się, że ówczesny lekarz, to lekarz ludzi bogatych, na co nie zgadza się Judym. Babcia zagraża otoczeniu, jest ubezwłasnowolniona i upodlona przez swoją rodzinę, jednak ta nie miała innego wyjścia, gdyż nie ma warunków do leczenia. Judym udaje się do ciotki. Tam, spotyka go niezwykły wstyd oraz ambiwalencja uczuć, ponieważ z jednej strony chciałby ją odwiedzić, bo jest jego rodziną, a z drugiej strony wstydzi się jej i czuje odrazę. Podczas tej drogi, dokonuje wyborów – czy podejść do ciotki, czy też nie. Ukazane jest rozdarcie wewnętrzne między pięknem, a brzydotą. Wstydzi się przywitania ciotki wobec tłumu gapiów. Od ciotki dowiaduje się, że nie ma nikogo w domu, gdyż wszyscy pracują – brat, Wiktor pracuje w stalowni, w hucie, natomiast jego żona pracuje w fabryce cygar.