O teatrze
Teatr Współczesny i jego historia. Po drugiej wojnie światowej teatr wykształcił oryginalne formy ekspresji scenicznej i zyskał sobie zupełnie nowych zwolenników, niestety także i przeciwników. Jednak jeszcze w 1945 roku nic nie wskazywało na ten niebywały rozkwit, jako że większość Europejczyków zajęta była odbudową swoich zniszczonych działaniami wojennymi krajów, a ich główną troskę stanowiło zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych. Nie było czasu na zajmowanie się kulturą, teatr więc podnosił się z gruzów bardzo powoli. Wyjątek stanowiła Francja i Włoska Wenecja. Okres rozkwitu sztuki dramatycznej rozpoczął się tu jeszcze w czasach okupacji hitlerowskiej i trwał aż do lat pięćdziesiątych. Można by doszukiwać się różnych przyczyn tego zjawiska. Jedną z nich był niewątpliwie fakt, że teatry w owych czasach należały do niewielu ogrzewanych pomieszczeń i publiczność z przyjemnością spędzała tam chłodne wieczory. Wystawiano sztuki autorów o ustalonej reputacji, takich jak Jean Cocteau i Jean Anouilh, tworzących w oryginalnym, poetyckim stylu. W tym czasie pojawiły się również dwie nowe twarze, Jean-Paul Sartre i Albert Camus - dramatopisarze, których twórczość koncentrowała się przede wszystkim na dylematach natury moralnej, przed którymi stanąć musiał człowiek żyjący we współczesnym świecie.
Teatr absurdu
Improwizacje. Zarówno Sartre, jak i Camus pisali na potrzeby konwencjonalnego, „bulwarowego" teatru, stąd ich sztuki pozostawały tradycyjne w formie. W latach pięćdziesiątych coraz częściej na deskach teatrów zaczęto wystawiać sztuki mniej tradycjonalistycz-ne pod względem formalnym. Na niewielkich scenach naprędce zaimprowizowanych teatrzyków wystawiano przede wszystkim sztuki czterech dramaturgów: Eugene Ionesco, Samuela Becketta, Arthura Adamova i Jeana Geneta. Ich twórczość krytycy ochrzcili mianem „teatru absurdu". Charakteryzuje ją głęboki pesymizm oraz przekonanie o bezcelowości ludzkiego życia. Dominuje tu kpina z konwenansów, które mają, według niektórych, nadawać sens życiu i porządkować je. W warstwie formalnej gorzką ironię i dystans wobec świata podkreślało celowe pogwałcenie zasad zdrowego rozsądku i logiki dnia codziennego. W sztuce pod tytułem Krzesła (1952) Ionesco przedstawia oratora przemawiającego do pustych krzeseł, natomiast w Nosorożcach (1960) pojawiają się ludzie goniący za dziwaczną modą i zamieniający się przy tym w nosorożce. W rzeczywistości wojennej dylematy te musiały przybrać formę bardzo konkretnych pytań: stawiać opór czy kolaborować, zdradzać czy milczeć i być skazanym na okrutne tortury i śmierć? A może nie zwracać uwagi na całą wojnę ? Takiej możliwości niestety nie pozostawiono.