Zaproszenie

Rozmowy z bliskimi Judymowi ludźmi. Przesłanie wynikające z nich i rola w życiu Judyma. Kiedy rozmawia z Wiktorem widzi, że tam, gdzie pracuje liczy się siła, panuje tam wysoka temperatura, ludzie pracują ponad swoje siły, zastępując maszyny. Człowiek wykonuje pracę, która nie jest mu przypisana. Dostrzega w tej pracy pewne piękno, że człowiek potrafi sprostać takim wymaganiom. Ludzie sprawiają wrażenie cierpliwych. Porównuje ich z Herkulesem, symbolem pracy i siły. Rozmowa braci jest niemiła, ponieważ Wiktor jest nie pogodzony, że Judym żył w dostatku, w rzeczywistości to życie było takie łatwe. Wychowywała go ciotka, której musiał usługiwać. Jedyne, co jej zawdzięcza, jest to, że student udzielał mu korepetycji. Kiedy był w piątej klasie, uciekł od ciotki. Dzięki swojemu zapałowi i determinacji, Judym ukończył studia. Zna on dobrze doktora Czernisza z czasów studenckich. Kiedy wrócił do Paryża udał się do niego, został zaproszony na spotkanie lekarskie. Judym chce przedstawić swój odczyt, gdzie ukazuje życie ludzi Paryżu i Warszawie. Judyma i Czernisza łączy niskie pochodzenie społeczne. Jego żona wywodziła się z wyższych sfer społecznych. Jest to pokolenie pozytywistów. Była działaczką pozytywistyczną i feministyczną. Prawdopodobnie, jej rodzice utracili majątek i nie miała wyboru.

Spotkanie

Dążenie do pomocy innym, oraz przedstawienie swoich planów i zamierzeń bogatej warstwie społecznej. Salon, w którym się spotykają jest piękny, widać bogactwo i przepych. Judym ma możliwość dotarcia do najważniejszej warstwy społecznej, która ma wpływy. Kiedy idzie na to spotkanie jest podekscytowany. Judym chce poznać innych lekarzy, został mile przyjęty, Judym nie jest jeszcze znanym lekarzem w tym społeczeństwie. Na wstępie swojej wypowiedzi mówi o higienie, nawiązuje do praktyki lekarskiej, o działaniu pewnych lekarstw, próbuje zainteresować słuchaczy. Wskazuje, że są możliwości, które pomagają w dbaniu o higienę. Płynnie przechodząc do życia ludzi biednych w Paryżu, na przykład wygląd noclegowni, spędził tam dobę. Ukazane są dwie grupy – jedna to oście, a drudzy to ci, którzy zamieszkują tę noclegownię, dotyczy to tych, który nie mają się gdzie podziać, na przykład kobiety z dziećmi. Ludzie śpią na stołach i podłodze. Judym opowiada o innych dzielnicach Paryża, dostrzega, że kobiety trudnią się w przykrych pracach. Chce pokazać, że Polacy również mają swój Paryż z tą biedą i obrazem.