Powstanie teatru
Teatr większości z nas kojarzy się z okazałym gmachem, do którego przychodzi się, by oglądać specjalnie przygotowane przedstawienie z udziałem profesjonalnych aktorów. Przedstawienie jest specjalnie zaaranżowane, wszystko na scenie dzieje się według napisanego wcześniej scenariusza. Raczej nie ma tu miejsca na przypadek, nie licząc oczywiście różnych, nieraz mających na scenie miejsce, pomyłek aktorów. W teatrze wszystko dzieje się na niby, chociaż wydarzenia dziejące się na scenie nieraz sprawiają wrażenie niezwykle realistycznych. Złudzenie to uzyskane zostaje poprzez odpowiednią scenografię, grę aktorów, oświetlenie. Jednakże teatralne zjawiska możemy obserwować nie tylko kupując bilet na najnowszy spektakl. Mimo iż często nie zdajemy sobie z tego sprawy, tak naprawdę grę aktorską i przedstawienia teatralne możemy obserwować na co dzień. Ludzie i zwierzęta często świadomie lub nieświadomie zachowują się w sposób teatralny. Zachowania takie mogą tłumaczyć genezę teatru, który może okazać się sztuką tak bardzo naturalną i powszechnie występującą w naturze, jak żadna inna sztuka. Niektórzy twierdzą, że teatr powstał w starożytnej Grecji, niektórzy, że powstał z pogańskich rytuałów. Jednakże może okazać się, że jest to sztuka o wiele starsza i o wiele bardziej naturalna niż sądzono.
Przedstawienia wśród ryb
Przedstawienia taetralne lub raczej coś, co przypomina spektakle teatralne, znaleźć można u zwierząt. Różne gatunki zwierząt w okresach godowych zachowują się tak, by przyciągnąć wzrok partnera. Robią wszystko, żeby tylko zdobyć upragnioną partnerkę czy partnera. Takie zachowania to nic innego, jak gra aktorska, która polega przecież na udawaniu. Wystarczy przyjrzeć się niektórym gatunkom ryb, takim jak malawijskie pawie z rodzaju aulonocara, których samce podczas okresu rozmnażania udowadniają, że pospolita nazwa nie została im nadana bez powodu. Ukazują bowiem przepiękny – o wiele bogatszy niż samice - wachlarz barw, pokazując tym samym, że są obiektem, na który warto zwrócić uwagę i z którym warto mieć potomstwo. W czasie godów samce malawijskich pawi popisują się przed potencjalną partnerką pływając w określonych sekwencjach, tak by dać jej sygnał mówiący: Jestem nie tylko piękny, ale też w świetnej formie fizycznej. By oferta samca stała się kompletna i nie pozostawiała samicy żadnych wątpliwości, co do wyboru partnera, dołącza do niej pozycję pt.: Jestem również zaradny, dlatego buduję nam wygodne zagłębienie, gdzie będziemy mogli oddać się sobie bez reszty. Dzięki takiemu spektaklowi samica może sobie wybrać partnera, który wydaje jej się najatrakcyjniejszy, najpiękniejszy i najzdrowszy.